🔥 Cena premierowa: pełny pakiet Metody Wojownika® - Alkohol za 27 zł. W tej cenie zostało 100 miejsc. Potem cena rośnie.

Jak całkowicie przestać pić, jeśli pijesz „normalnie”, ale czujesz, że coraz trudniej powiedzieć sobie stop.

Bez etykietek. Bez mityngów. Bez zaciskania zębów. Metoda plus aplikacja, która pilnuje Twoich postanowień razem z Tobą.

Nie jesteś alkoholikiem. Pracujesz. Ogarniasz życie. Pijesz jak większość ludzi: piwo do filmu, lampka wina wieczorem, trochę więcej w weekend.

Ale coś się zmieniło.

Sięgasz z automatu, zanim pomyślisz. Coraz trudniej powiedzieć „nie”. Miało być jedno, a wyszło jak zwykle. Próbowałeś robić przerwy i zawsze wracałeś do tego samego.

I pojawia się myśl, której kiedyś nie było:

„Dlaczego ja dalej to robię, skoro wiem, że nie chcę?”

Odpowiedź jest prosta. Bo to nie jest kwestia decyzji. Gdyby wystarczyła decyzja, już dawno byś przestał. To mechanizm w Twojej głowie. Mózg nauczył się jednego równania: alkohol = ulga. Na stres. Na nudę. Na sen. Na „należało mi się”. I dopóki to równanie siedzi w głowie, mózg będzie Cię do alkoholu zawracał. Nawet wbrew Tobie.

Metoda Wojownika® rozbraja to równanie. Nie zakazami i nie silną wolą. Po kolei usuwa powody, dla których w ogóle masz ochotę się napić. A kiedy znikają powody, znika ochota. Nie musisz się pilnować. Po prostu przestaje Cię ciągnąć.

Wiesz, dlaczego warto to uciąć teraz? Bo picie działa jak drabina.

Nikt nie wchodzi na nią jednym skokiem. Wchodzi się szczebel po szczeblu, po cichu, latami. Najpierw pije się od święta. Potem w każdy weekend. Potem dochodzi piwko albo lampka w tygodniu, „bo w sumie czemu nie”. Aż któregoś dnia wieczór bez niczego zaczyna dziwnie ciążyć.

Żaden szczebel nie boli. Każdy wygląda niewinnie: „to tylko piwo”, „przecież kontroluję”, „wszyscy tak piją”. I właśnie dlatego nikt nie zauważa momentu, w którym wszedł wyżej.

Ty jesteś gdzieś na tej drabinie. Jeszcze nisko. Jeszcze masz przewagę. I właśnie dla tego momentu powstała ta metoda: żeby zejść, póki zejście jest łatwe.

To nie jest słaby charakter. To nawyk, który przez lata przykleił się do Twojego tygodnia. Piłeś na stres, na nudę, do filmu i do towarzystwa tyle razy, że dziś ręka sięga sama. Dlatego sama silna wola nie wystarcza.

Poznajesz siebie w którymś z tych zdań?

🥃

Mówiłeś sobie „to już ostatni raz” tyle razy, że przestałeś wierzyć samemu sobie.

🔄

Próbowałeś ograniczać: tylko w weekendy, tylko piwo, miesiąc przerwy. I zawsze wracałeś do tego samego.

🍺

Nie umiesz skończyć po jednym. Miało być jedno, a wyszło jak zwykle.

😔

Znasz moralniaka: budzisz się z myślą „znowu. Obiecałem sobie, że nie”. A obok jest ktoś, kto to widzi. Żona, dziecko, Ty sam w lustrze.

🧠

Sięgasz z automatu: piątek, wieczór, stres, grill, lampka do kolacji. A po cichu wolisz siebie po kieliszku, bo nie jesteś taki nerwowy.

😴

Alkohol miał pomagać zasnąć. Teraz bez niego trudno wyłączyć wieczorem myśli. A sen po alkoholu i tak nie daje odpoczynku.

💸

150 do 400 zł tygodniowo na alkohol i „leczenie się” następnego dnia. Rocznie to 7 000 do 19 000 zł. Dosłownie przepitych.

🪫

Walczysz. Naprawdę walczysz. I coraz częściej przychodzi myśl: „może już tak zostanie”.

Nieważne, czy pijesz codziennie, czy tylko w weekendy. Piwo, wino czy drinki. Jeśli alkohol wraca regularnie, a Ty regularnie przegrywasz z myślą „napiję się”, to jest dokładnie ten problem, dla którego powstała ta metoda. I dwie wiadomości. Dobra: nie jesteś słaby i nic z Tobą nie jest „nie tak”. Lepsza: nie musisz dalej walczyć sam i starym sposobem.
DOŁĄCZ ZA 27 ZŁ

Dlaczego każda próba kończyła się tak samo?

Bo walczyłeś z butelką, a nie z przyczyną.

Postanowienia. Ograniczanie. Miesiąc przerwy. Znasz to. Ciało oczyszcza się w kilka dni, ale w głowie nic się nie zmienia. Piątek dalej znaczy piwo. Stres dalej znaczy kieliszek. Impreza dalej znaczy „ze mną się nie napijesz?”. Dlatego wracałeś.

Jeden z moich kursantów ujął to jednym zdaniem:

„Nie piłem cały rok. Ale przez cały ten rok toczyłem wewnętrzną walkę. Byłem smutny, jakby ktoś zabrał dziecku ulubioną zabawkę.”

W tym zdaniu jest wszystko. On nie pił, ale nie był wolny. Przez rok trzymał alkohol na wyciągniętych rękach. Aż ręce opadły. Przerwa na silnej woli to nie koniec picia. To picie wstrzymane do pierwszego naprawdę gorszego wieczoru.

A co działa? Posłuchaj tych, którzy wygrali. Ludzie, którzy nie piją od roku, dwóch, dziesięciu lat, prawie nigdy nie mówią o silnej woli. Mówią o jednym momencie. O „kliku”: chwili, w której naprawdę zrozumieli, jak alkohol na nich działa i co im zabiera. Od tej chwili ochota zaczęła gasnąć sama. „Zrozumiałem, że to trucizna, a nie przyjaciel. I przestało mnie kusić.”

Ten klik to nie magia i nie przypadek. To efekt przepracowania kilku rzeczy w odpowiedniej kolejności. I dokładnie do niego prowadzi Metoda Wojownika®. Osiem obszarów, po kolei, w Twoim tempie:

1

Przekonania, które każą Ci pić

„Napiję się, to odpocznę”, „bez alkoholu nie ma zabawy”. Rozbrajasz myśli, które dziś działają jak rozkaz.

2

Fałszywa przyjemność

Widzisz, skąd naprawdę bierze się „przyjemność” z picia. Kiedy to zobaczysz, ochota zaczyna gasnąć sama.

3

Stres i ciężkie dni

Dostajesz sposób na napięcie po pracy i wieczorne wyciszenie głowy bez kieliszka.

4

Automaty: piątek, wieczór, grill

Rozbrajasz sytuacje, w których ręka sięga sama, zanim zdążysz pomyśleć.

5

Presja otoczenia

Uczysz się spokojnie mówić „nie piję”, bez tłumaczenia się. Gotowy pancerz na „ze mną się nie napijesz?”.

6

Myśli, które łamią postanowienia

„Należało mi się”, „jedno mi nie zaszkodzi”, „a co mi tam”. Poznajesz je z wyprzedzeniem i przestają Tobą sterować.

7

Plan na wpadkę

Jedno potknięcie przestaje oznaczać powrót do picia. Masz dokładną procedurę, co robić dalej.

8

Nowa normalność

Niepicie przestaje być wyrzeczeniem. Po prostu nie pijesz. I nie czujesz, że coś tracisz.

DOKĄD TO PROWADZI: do momentu, w którym alkohol po prostu przestaje Cię interesować. Nie dlatego, że sobie zakazałeś. Dlatego, że zniknęły powody. U jednych klik przychodzi po tygodniu, u innych po dwóch miesiącach. Nie obiecam Ci daty. Powiem za to, jak ta droga zwykle wygląda: pierwsze tygodnie bywają najtrudniejsze i właśnie na nie dostajesz narzędzia. Po kilku tygodniach efekty widać czarno na białym: sen, głowa, portfel, lustro. A po roku ludzie piszą wprost: „czuję się, jakbym drugi raz się urodził”.

Kim jestem

Tomasz Paczkowski

Nazywam się Tomasz Paczkowski. Jestem twórcą Metody Wojownika® i projektu Obudź W Sobie Wojownika®.

Powiem wprost: nie jestem lekarzem w białym kitlu ani terapeutą z ośrodka. Od ponad 15 lat zajmuję się czymś innym: psychologią zmiany i tym, jak naprawdę działa głowa, kiedy człowiek chce coś rzucić. Dlaczego postanowienia pękają. Dlaczego silna wola wyczerpuje się dokładnie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna. I co zrobić, żeby zmiana była trwała, a nie „od poniedziałku”.

Z tej wiedzy ułożyłem prosty, poukładany proces: bez zakazów, bez zaciskania zębów i bez poczucia straty. Tak powstała Metoda Wojownika®. Przeszło ją już ponad 128 osób. Ich wiadomości zobaczysz niżej na tej stronie.

Teraz ten proces, po raz pierwszy w formie kompletnej aplikacji, oddaję Tobie.

Z czego składa się Metoda Wojownika® - Alkohol?

Do tej pory miałeś tylko postanowienie. Teraz dostajesz cały system: wiedzę, narzędzia, ludzi i codzienny plan. Gotową pomoc na pięć momentów, w których do tej pory wszystko się sypało:

  • wieczór po ciężkim dniu, kiedy ręka sama sięga,
  • piątek, impreza i „ze mną się nie napijesz?”,
  • moment zwątpienia, kiedy zapominasz, po co to robisz,
  • dzień po wpadce, kiedy kusi „a co mi tam, już przepadło”,
  • i chwile, kiedy myślisz, że jesteś w tym zupełnie sam.

Zaczynasz tak, jak chcesz. Dwie drogi na start.

Nie każę Ci od jutra przysięgać, że nigdy więcej. W aplikacji sam wybierasz start:

Droga 1: Odstawiam całkiem. Ustalasz datę i od tego dnia liczysz czas. Aplikacja pokazuje, ile już nie pijesz, ile pieniędzy zostało w kieszeni i co właśnie naprawia się w Twoim ciele.

Droga 2: Zaczynam od własnych postanowień. Nie jesteś jeszcze gotowy na „nigdy więcej”? Ustalasz własne zasady i bierzesz na warsztat jeden front naraz. Na przykład: „nie piję w tygodniu”. Albo: „koniec z piciem w domu”. Codziennie oznaczasz, czy się trzymasz. Zielony dzień = utrzymałeś wszystkie swoje zasady.

I jedno powiem uczciwie, bo ta aplikacja też jest uczciwa: ograniczanie to etap, nie cel. Cel to wolność. Dlatego jeśli dane pokażą, że samo ograniczanie u Ciebie nie działa, aplikacja powie Ci to wprost i zaproponuje czystszą drogę. Nie będzie Cię głaskać po głowie. Będzie z Tobą szczera. Przy okazji: to też jest odpowiedź. Jeśli nie umiesz utrzymać własnej, prostej zasady przez tydzień, masz czarno na białym, że temat jest poważniejszy, niż myślałeś. I że dobrze trafiłeś.

1. Wiedza: kurs „Jak Całkowicie Przestać Pić Alkohol” w 7 modułach

Cały proces w krótkich nagraniach wideo, po kolei. Wszystko odblokowane od pierwszego dnia. Oglądasz w swoim tempie, a aplikacja pamięta, gdzie skończyłeś. To nie wykład o tym, że alkohol szkodzi. To wiesz na pamięć i mimo to pijesz. Pokazuję Ci, co odpala u Ciebie ochotę i jak to rozbroić.

MODUŁ 0

Fundamenty Wojownika

Dwie żelazne zasady na start. Wiesz dokładnie, co robisz i dlaczego.

MODUŁ 1

Przeprogramowanie umysłu

Myśl „napiję się, to odpocznę” przestaje być rozkazem.

MODUŁ 2

Rozbrojenie mechanizmów

Rozumiesz, jak alkohol oszukał Twoją biochemię i jak to odkręcić. Wraca naturalna radość bez wspomagaczy.

MODUŁ 3

Emocje bez znieczulacza

Sposób na stres i gorsze dni bez kieliszka. Plus plan na imprezę, wesele i grill bez procentów.

MODUŁ 4

Kuloodporne nawyki i otoczenie

Rozbrajasz stare pętle: piątek, wieczór, sklep po drodze. Uczysz się mówić „nie piję” bez tłumaczenia się.

MODUŁ 5

Psychologia zmiany i silna wola

Mechanizmy, które łamały Twoje obietnice: „a co mi tam”, „jedno mi nie zaszkodzi”. Kończysz wojnę w głowie.

MODUŁ 6 - FINAŁ

Ostateczne zwycięstwo i apteczka ratunkowa

Dokładny plan na kryzys i na powrót ochoty. Za miesiąc i za rok.

2. Narzędzia na trudne momenty

Kurs pokazuje drogę. Narzędzia ratują Cię wtedy, kiedy jest najtrudniej.

Na Ratunek (SOS)

Czujesz, że zaraz pękniesz? Klikasz czerwony przycisk, a aplikacja przeprowadza Cię za rękę przez 5 kroków: uspokajasz oddech, nazywasz, co naprawdę czujesz (stres? nuda? głód?), odpalasz 15-minutowy licznik, bo ochota to fala, która zawsze opada, czytasz swoje powody i na koniec widzisz dwa scenariusze: co się stanie, jak wytrwasz, i co, jak pękniesz. Wytrwałeś? Aplikacja świętuje z Tobą i dolicza zwycięstwo.

Efekt: Najtrudniejszy kwadrans przechodzisz z planem, nie z silną wolą.

Powrót po złamaniu

Najwięcej postanowień nie umiera od jednego piwa. Umiera od myśli, która przychodzi po nim: „a co mi tam, dziś już przepadło”. To narzędzie zatrzymuje lawinę w 5 krokach: stop, wybaczasz sobie, rozkładasz sytuację na części (gdzie, co czułeś, co Cię uruchomiło), zapisujesz lekcję i układasz plan na następny raz. Wpadka zamienia się w dane, a nie w powrót do picia. Tego nie miałeś przy żadnej wcześniejszej próbie.

Efekt: Jedno potknięcie zostaje jednym potknięciem.

Moje Powody

Zapisujesz, co zyskujesz bez alkoholu i co Ci zabiera picie. Trzy najważniejsze przypinasz na górze. W gorszym momencie aplikacja pokazuje Ci je dokładnie wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujesz: w środku SOS-u.

Efekt: Twoje „po co” masz przed oczami cały rok, nie tylko w pierwszym tygodniu.

Wyzwalacze i Nawyki

Piątek po pracy. Stres. „Ze mną się nie napijesz?”. Każdą taką sytuację rozbrajasz, zanim Cię zaskoczy: ustalasz prosty plan „jeśli to, to od razu tamto” i nową reakcję w miejsce starej. Trenujesz ją, aż stanie się automatem.

Efekt: Sytuacje, które Cię łamały, przestają mieć nad Tobą władzę.

Moja Deklaracja

Spisujesz własnymi słowami, co postanawiasz i dlaczego. To nie formułka. To Twoje słowa, do których wracasz, kiedy przychodzi zwątpienie.

Efekt: Obietnica przestaje być myślą, która wyparowuje. Jest na piśmie.

Dziennik

Krótkie notatki z procesu. Lekcje z trudnych momentów zapisują się tu same. Z tygodnia na tydzień rozumiesz siebie coraz lepiej.

Efekt: Widzisz swój postęp czarno na białym.

Indoktrynacja

Dawka materiałów, które trzymają Cię w nowym myśleniu: krótkie wideo i teksty na moment, kiedy stara narracja („przecież jedno nie zaszkodzi”) próbuje wrócić.

Efekt: Głowa karmiona prawdą, nie reklamami piwa.

3. Postępy: codziennie widzisz, że działa

Może masz za sobą przygodę z aplikacją-licznikiem trzeźwości. I może skończyła się jak u większości: licznik wracał do zera, a Ty czułeś się z każdym resetem gorzej. Bo goły licznik niczego nie zmienia. On tylko mierzy. Licznik bez metody to maszynka do wstydu. Licznik z metodą to dowód, że wygrywasz. Tutaj liczby są nagrodą za proces, który dzieje się w kursie i narzędziach.

Twoja seria

Każdy dobry dzień oznaczasz jednym kliknięciem. Seria rośnie, od siódmego dnia płonie przy niej ogień 🔥, obok masz swój rekord. Serii nie chce się psuć. I o to chodzi.

Kalendarz

Zielone dni łączą się w łańcuch. Jeden rzut oka i widzisz, jak daleko zaszedłeś.

Licznik „Nie piję już przez...”

Dni, godziny, minuty od ostatniego kieliszka. Na żywo.

Co zyskałeś

Aplikacja liczy pieniądze, które zostały w kieszeni, i pokazuje, czego NIE wypiłeś: ile piw, ile wódki, ile wina. Konkretne liczby, nie ogólniki.

Poprawa zdrowia

Co naprawia się w Twoim ciele po 24 godzinach, po 3 dniach, po tygodniu, po miesiącu, po roku: sen, głowa, wątroba, energia. Z paskami postępu na żywo.

Scoreboard postanowień (dla drogi 2)

Każda Twoja zasada ma swój wynik: skuteczność w procentach, serię i rekord. Widzisz od razu, która zasada kuleje i nad czym pracować. Bez oceniania. Same fakty.

A po wpadce?

Aplikacja nie zamyka Ci drzwi przed nosem. Kiedy oznaczysz gorszy dzień, od razu przypomina: to jeden dzień, nie cały postęp. Twoje pozostałe serie dalej żyją, a następna sytuacja to nowa decyzja. I podaje rękę: wracasz do planu albo klikasz Na Ratunek.

Bonus dla wytrwałych

Po 90 dniach serii aplikacja przechodzi w tryb zaufania i dni oznaczają się same. Bo po trzech miesiącach to już nie postanowienie. To Twoje nowe życie.

4. Wataha Wojowników: nie jesteś w tym sam

Zamknięta społeczność ludzi, którzy odstawiają alkohol tak jak Ty

Możesz napisać „piątek, wszyscy piją, zaraz pęknę” i zamiast „po prostu nie pij” dostajesz odpowiedź od ludzi, którzy wiedzą, co to znaczy. Występujesz pod wybraną przez siebie nazwą. Możesz pisać albo tylko czytać. Bez oceniania, bez etykietek, bez siedzenia w kółku i bez przedstawiania się formułką.

Efekt: Nikt nie zawalczy za Ciebie. Ale nie musisz walczyć w pojedynkę.

5. Aplikacja: wszystko w telefonie, o każdej porze

Aplikacja Metoda Wojownika®, zawsze pod ręką

Wszystko w jednym miejscu, przez całą dobę. Ochota przychodzi w piątek o 22:00? Otwierasz aplikację i masz pod ręką przycisk ratunkowy, swoje powody i ludzi. Działa w przeglądarce, na telefonie i na komputerze. Niczego nie instalujesz. Pełna dyskrecja.

Efekt: Wsparcie zawsze pod ręką. W piątek, na imprezie, w środku nocy.
Seria dni bez alkoholu z ogniem i kalendarzPrzycisk Na RatunekCo zyskałeś: oszczędności i niewypiteWataha Wojowników: społeczność

Nie musisz dziś wierzyć, że się uda

Serio. Po tylu próbach masz pełne prawo nie wierzyć. Dlatego nie proszę Cię o wiarę. Proszę o jedno: wejdź i spróbuj. Obejrzyj pierwsze lekcje. Wpisz swoje powody. Ustaw pierwsze postanowienie. Kliknij Na Ratunek, kiedy przyjdzie ochota. Zajrzyj do Watahy i zobacz, że nie jesteś jedyny. Działaj, a resztę robi proces.

To nie działa jak wyłącznik. Takiego nikt Ci uczciwie nie sprzeda. To działa jak kierunek: z każdym tygodniem czujesz, że ciągnie Cię coraz mniej. Aż któregoś dnia łapiesz się na tym, że minął wieczór, w który zawsze piłeś. A Ty nawet o tym nie pomyślałeś.

A potem przychodzi taka sobota, 8:00 rano. Budzisz się z czystą głową. Pamiętasz cały wczorajszy wieczór. Poranek pachnie kawą i planami, przed Tobą pełny weekend, a nie odrabianie strat po piątku. Ktoś rzuca „ze mną się nie napijesz?”, a Ty spokojnie mówisz „nie piję” i bawisz się dalej. I nie czujesz, że coś tracisz.

Dalej jest tylko lepiej. Głęboki sen, jakiego nie pamiętasz. Energia od rana. Kilogramy, które w końcu schodzą, bo nie dolewasz do siebie płynnych kalorii i nie zajadasz kaca. Kilka albo kilkanaście tysięcy złotych rocznie w Twojej kieszeni. Wieczory naprawdę z rodziną, a nie obok niej. I to poczucie, którego nie da się podrobić: to ja tu decyduję.

Nie obiecuję cudu ani daty. Obiecuję drogę, narzędzia i ludzi. Twoje jest jedno: wejść i iść. A po co iść? Wróć do swojego „po co”. Do zdrowia. Do spokojnej głowy. Do tego, żeby kiedyś zatańczyć na weselu córki i pamiętać każdą minutę.

Prawdziwe opinie, screeny prosto od uczestników

Nie wierzysz, że to zadziała u Ciebie? Oni też nie wierzyli. To wiadomości od osób, które przeszły kurs „Jak Całkowicie Przestać Pić Alkohol”. Ten sam, który dostajesz w aplikacji.

Opinia uczestnika kursu 1Opinia uczestnika kursu 2Opinia uczestnika kursu 3Opinia uczestnika kursu 4Opinia uczestnika kursu 5Opinia uczestnika kursu 6Opinia uczestnika kursu 7Opinia uczestnika kursu 8Opinia uczestnika kursu 9Opinia uczestnika kursu 10Opinia uczestnika kursu 11Opinia uczestnika kursu 12Opinia uczestnika kursu 13Opinia uczestnika kursu 14Opinia uczestnika kursu 15Opinia uczestnika kursu 16Opinia uczestnika kursu 17Opinia uczestnika kursu 18

Dla kogo to jest, a dla kogo nie

To jest dla Ciebie, jeśli:

  • pijesz regularnie: wieczorami, w weekendy, „przy okazji”, i czujesz, że coraz trudniej odmówić,
  • sięgasz po alkohol na stres, nudę, samotność albo żeby zasnąć,
  • próbowałeś ograniczać i robić przerwy, i zawsze wracałeś,
  • chcesz to uciąć teraz, póki to Ty masz przewagę.

To NIE jest dla Ciebie, jeśli:

  • myślisz, że sam zakup rozwiąże problem bez przejścia procesu,
  • w głębi duszy wcale nie chcesz przestać pić,
  • ⚠️ pijesz ciągami i przy próbie przerwy masz silne objawy fizyczne: drżenie rąk, poty, kołatanie serca. W takiej sytuacji najpierw idź do lekarza. Nagłe odstawienie przy takich objawach bywa groźne dla zdrowia i wymaga opieki medycznej. Ta metoda będzie dla Ciebie dobrym wsparciem, ale dopiero w kolejnym kroku, gdy organizm dojdzie do siebie.
Mówię to wprost, bo szanuję Twój czas, pieniądze i zdrowie. Ta metoda jest dla ludzi, którzy są jeszcze przed przepaścią. Nie na jej dnie.

Mniej niż jeden wieczór z alkoholem

Policz szczerze, ile zostawiasz na alkohol w zwykłym tygodniu. Piwa do domu, wino do kolacji, wyjście ze znajomymi, coś na głowę następnego dnia. U większości ludzi wychodzi 150 do 400 zł tygodniowo. Rocznie to 7 000 do 19 000 zł. Pieniądze, które dosłownie wyparowują.

Ten pakiet kosztuje 27 zł. Mniej niż jeden piątkowy wieczór. I to jedyny wydatek „na alkohol”, który się zwraca: pierwszy tydzień bez picia oddaje Ci go kilkanaście razy.

Dlaczego tak tanio? Bo aplikacja ma premierę i buduję pierwszą Watahę. Chcę, żeby na starcie weszła do niej mocna grupa zdeterminowanych ludzi. Dlatego pierwsza pula miejsc ma cenę symboliczną. Kiedy się wyczerpie, cena wzrośnie do kolejnego progu. Z samego kursu skorzystało już ponad 128 osób. Ty dostajesz go razem z aplikacją, narzędziami i społecznością, na najlepszych warunkach, jakie kiedykolwiek będą.

AKTUALNA OFERTA

Aplikacja Metoda Wojownika® - Alkohol

💎 W ramach jednej ceny otrzymujesz

Szkolenie „Jak Całkowicie Przestać Pić Alkohol”pełny kurs Metody Wojownika®197 zł
Narzędzia na trudne momentyNa Ratunek, Powrót po złamaniu, Wyzwalacze i Nawyki, Moje Powody, Moja Deklaracja, Dziennik97 zł
Postępy i postanowieniaseria, kalendarz, liczniki oszczędności, poprawa zdrowia, scoreboard postanowień97 zł
Wataha Wojownikówzamknięta społeczność ludzi, którzy idą w tym samym kierunku197 zł
Aplikacja Metoda Wojownika®wszystko w telefonie i na komputerze97 zł
Dostęp na 365 dni + aktualizacje30 dni gwarancji zwrotuw cenie
RAZEM TO WARTOŚĆ685 zł

Cena premierowa teraz

27 złmniej niż czteropak ze sklepu

W tej cenie zostało 100 miejsc.

Po wyczerpaniu puli cena wzrośnie.

💡 Roczny dostęp za mniej niż jeden wieczór z alkoholem. Policz, ile takich wieczorów było w tym miesiącu.

Najniższa cena z 30 dni: 27 zł

Roczny dostęp / 30 dni na zwrot / Płatność BLIK lub karta

Co może Cię jeszcze powstrzymywać

„Próbowałem już wszystkiego. Nie wierzę, że cokolwiek mi pomoże.”

I nie musisz wierzyć. Wiara nie jest warunkiem wejścia. Jest efektem pierwszych małych zwycięstw: pierwszego wieczoru bez picia, pierwszej fali ochoty, którą przeczekałeś z planem zamiast z zaciśniętymi zębami. Dlatego masz 30 dni gwarancji: wchodzisz na chłodno, sprawdzasz i sam oceniasz. Na start potrzebujesz tylko odrobiny determinacji, żeby spróbować jeszcze raz. Tym razem z narzędziami.

„Przecież nie jestem alkoholikiem. Po co mi metoda?”

I bardzo dobrze, bo ta metoda nie jest dla ludzi na dnie. Jest takie miejsce pośrodku, o którym nikt głośno nie mówi: pijesz „normalnie”, ale masz problem odmówić, coraz trudniej skończyć po jednym i czujesz, że to rośnie. Ta metoda jest zbudowana dokładnie dla tego miejsca. Najlepszy moment, żeby to uciąć, jest teraz, kiedy to jeszcze Ty masz przewagę.

„Boję się, że to będzie terapia, mityngi i przyznawanie się przed ludźmi.”

Nie. Żadnych mityngów, żadnego kółka, żadnych formułek na powitanie. Wiele osób, które do mnie trafiają, było na takich spotkaniach i wróciło z jednym wrażeniem: „musiałbym najpierw przyznać, że nie mam kontroli nad swoim życiem, a ja chcę tę kontrolę odzyskać”. I dokładnie w tę stronę idzie ta metoda. Nie przyklejamy Ci etykietki. Oddajemy Ci stery. To aplikacja w Twoim telefonie: kurs, narzędzia i zamknięta społeczność, w której występujesz pod wybraną nazwą. Nikt się nie dowie, dopóki sam nie zechcesz. A najczęściej ludzie dowiadują się dopiero, kiedy pytają, czemu tak dobrze wyglądasz.

„Nie jestem gotowy obiecać, że już nigdy nie wypiję.”

Nie musisz. Dlatego są dwie drogi na start. Możesz zacząć od własnych postanowień: bierzesz na warsztat jeden front, na przykład „nie piję w tygodniu”, i uczysz się go trzymać. To nie jest furtka do picia. To trening i sprawdzian w jednym. Jeśli utrzymasz zasadę, budujesz pierwszą wygraną. Jeśli nie umiesz jej utrzymać przez tydzień, dostajesz czarno na białym odpowiedź, że problem jest realny. Tak czy tak: ruszasz z miejsca. A cel zawsze zostaje ten sam. Pełna wolność.

„Nie piłem już kiedyś pół roku, rok. I wróciłem. Po co zaczynać znowu?”

Twoja przerwa nie była porażką. Była dowodem, że potrafisz nie pić. Zabrakło jednego: ta przerwa stała na silnej woli, a równanie „alkohol = ulga” siedziało w głowie nietknięte. Dlatego cały czas czułeś, że czegoś sobie odmawiasz. I wystarczył jeden gorszy wieczór. Tym razem kolejność jest odwrotna: najpierw rozbrajasz powody, potem niepicie przychodzi samo. To różnica między trzymaniem drzwi całym ciałem a wyjęciem tego, co się do nich dobija.

„Miałem już aplikację z licznikiem trzeźwości. Nic mi nie dała.”

Wierzę. Goły licznik prędzej czy później liczy od zera. I z każdym resetem czujesz się gorzej, aż wstyd tam zaglądać. Problem nie był w Tobie. Licznik to termometr, nie lekarstwo: mierzy, ale nie leczy. Tutaj liczby są tylko nagrodą. Właściwa robota dzieje się w kursie, w przycisku Na Ratunek i w Powrocie po złamaniu, po którym nie zaczynasz „od zera”, tylko od wniosku. Nawet po gorszym dniu aplikacja pokazuje Ci, co dalej żyje i co robić teraz. Zamiast wstydu dostajesz plan.

„Stracę znajomych. Bez alkoholu wypadnę z towarzystwa.”

To najczęstszy strach i nie będę go zamiatał pod dywan. Ci, którzy przeszli tę drogę, mówią szczerze: część znajomych się wykrusza. I dodają: „cóż, wiadomo, dlaczego nimi byli”. Prawdziwi zostają. A potem przychodzi coś, czego nikt się nie spodziewa: zamiast drwin szacunek i pytania „jak Ty to zrobiłeś?”. Na presję dostajesz gotowy pancerz, a w Watasze masz ludzi, z którymi nigdy nie jesteś w tym sam.

„Nie mam silnej woli.”

Świetnie się składa, bo ta metoda jej nie wymaga. Silna wola to najgorszy fundament zmiany: wyczerpuje się jak bateria, zwykle wieczorem, dokładnie wtedy, kiedy przychodzi ochota. Tu pracujesz inaczej: rozbrajasz sytuacje, które odpalają picie. Walczysz coraz rzadziej, aż w końcu nie ma z czym walczyć.

„Bez alkoholu nie odpocznę i nie zasnę.”

Wiem, że tak to czujesz, bo alkohol faktycznie wyłącza głowę na chwilę. Tylko spójrz, jak wygląda potem noc: płytki, rwany sen i budzenie się nad ranem z walącym sercem. Alkohol nie daje odpoczynku. On go udaje. Powiem też uczciwie: u części osób pierwsze noce bez alkoholu bywają gorsze, bo głowa uczy się zasypiać bez znieczulacza. To normalne i mija. W kursie dostajesz sposoby na wieczorne wyciszenie, które naprawdę regenerują. Po kilkunastu dniach sen robi się głębszy, niż pamiętasz.

„A co z imprezami? Znajomi nie odpuszczą: «ze mną się nie napijesz?»”

To jedno zdanie złamało więcej postanowień niż cokolwiek innego. Dlatego pracujemy nad nim wprost. Dostajesz krótkie, spokojne odpowiedzi bez tłumaczenia się i plan na imprezę bez procentów. Prawda jest taka, że po kwadransie nikt nie pamięta, co masz w szklance. A Ty następnego dnia pamiętasz całą imprezę.

„Ja po prostu lubię wypić. Alkohol mnie odstresowuje, bez niego życie będzie szare.”

Tak mówi prawie każdy przed tą decyzją. Tylko czy na pewno chodzi o smak? Najczęściej lubisz ten moment, w którym napięcie puszcza. Ta ulga jest prawdziwa, ale krótka. To jak gaszenie ogniska benzyną: chwila spokoju, a potem napięcie wraca większe, z kacem i moralniakiem w pakiecie. A „szarość” działa odwrotnie, niż myślisz: to alkohol przygasza Ci tydzień, a potem sprzedaje się jako jedyny kolor. Po drugiej stronie odkrywasz prostą rzecz: niepicie nie ma wad. W kursie pokazuję, skąd naprawdę bierze się ta „przyjemność”. Kiedy to zobaczysz, alkohol przestaje być Ci do szczęścia potrzebny. A na stres dostajesz w Module 3 sposób, który działa dłużej niż jeden wieczór.

„Znajomy rzucił z dnia na dzień, sam. Po co mi kurs?”

Bo Ty nie jesteś swoim znajomym. I już to sprawdziłeś. Część ludzi faktycznie rzuca z dnia na dzień: to ci, u których klik przyszedł sam. Jeśli u Ciebie po kolejnych próbach dalej wraca piątek i „jedno mi nie zaszkodzi”, to znaczy, że Twój klik potrzebuje procesu, nie kolejnego postanowienia. Ta metoda to droga do tego samego kliku. Tyle że poprowadzona, a nie przypadkowa.

„Znajdę to za darmo w internecie, a znaną książkę kupię za 30 zł.”

Pewnie, że znajdziesz. Ja też zaczynałem od darmowych filmów. Znam ludzi, którym książka wystarczyła. Znam też wielu, którzy po książce wrócili do picia, bo zrozumienie to połowa drogi. Żadna książka nie stanie obok Ciebie w piątek o 22:00, kiedy ręka otwiera lodówkę. Nie poda planu po wpadce, nie policzy Twoich dni i nie posadzi obok ludzi, którzy idą przez to samo. Tu masz wszystko naraz: wiedzę, narzędzia na trudny moment i Watahę. W cenie czteropaku.

Całe ryzyko biorę na siebie

🛡️

Decydujesz dziś, sprawdzasz na spokojnie. Masz na to 30 dni.

30 dni gwarancji zwrotu pieniędzy. Wchodzisz, przerabiasz materiał, korzystasz z narzędzi i sam oceniasz. Jeśli z jakiegokolwiek powodu uznasz, że to nie dla Ciebie, oddaję całą kwotę. Bez haczyków i bez tłumaczenia się.
  • Pełny zwrot na Twoje konto w ciągu 24 godzin.
  • Wystarczy mail na: biuro@metodawojownika.pl

Dlaczego daję tę gwarancję? Bo wiem, że ta metoda działa, kiedy się w nią naprawdę wejdzie. A jeśli w to nie wierzysz, nic nie szkodzi. Wejdź, sprawdź na chłodno i sam zdecyduj.

Często zadawane pytania

Co to za aplikacja i jak z niej korzystam?
To aplikacja, która działa w przeglądarce, na telefonie i na komputerze. Niczego nie instalujesz. Po zakupie dostajesz e-mail z danymi do logowania, klikasz i jesteś w środku. Wszystkie narzędzia masz w jednym miejscu.
Czy zakup jest dyskretny? Co zobaczę na wyciągu?
Tak, zakup jest dyskretny. Na wyciągu zobaczysz neutralny opis płatności, bez nazwy wskazującej na tematykę. Nikt się nie dowie, dopóki sam nie zechcesz.
Kiedy dostanę dostęp?
Od razu po opłaceniu, nawet w środku nocy. Konto tworzy się automatycznie, dostajesz e-mail z danymi do logowania i możesz zaczynać.
Czym różni się „odstawiam całkiem” od własnych postanowień?
Pierwsza droga: liczysz czas od ostatniego kieliszka. Druga: ustalasz własne zasady i codziennie oznaczasz, czy się trzymasz. Tryb zmienisz w każdej chwili w ustawieniach, a cel obu dróg jest ten sam: wolność.
Piję głównie piwo albo wino, tylko wieczorami. Czy to na pewno dla mnie?
Tak, to dokładnie ten profil, dla którego ta metoda powstała. Pijesz „normalnie”, ale czujesz, że coraz trudniej odmówić. Im wcześniej to utniesz, tym łatwiej to idzie.
Piję bardzo dużo i codziennie. Czy to wystarczy?
Jeśli przy próbie przerwy masz silne objawy fizyczne (drżenie rąk, poty, kołatanie serca), najpierw idź do lekarza. Nagłe odstawienie przy takich objawach bywa groźne dla zdrowia. Metoda będzie wsparciem w kolejnym kroku, gdy organizm dojdzie do siebie.
Dlaczego tak niska cena za taki pakiet?
Bo aplikacja ma premierę i buduję pierwszą Watahę. Pierwsza pula miejsc ma cenę symboliczną: obecnie 27 zł. Po jej wyczerpaniu cena wzrośnie do kolejnego progu.
Czy dostanę paragon albo fakturę?
Tak. Do każdego zakupu wystawiamy fakturę albo paragon, zależnie od tego, co wybierzesz przy płatności.
Mam inne pytanie.
Napisz na biuro@metodawojownika.pl. Odpowiadam na wszystkie wiadomości.

Nie trać ani jednego weekendu więcej

Masz dwie drogi. Pierwsza: walczyć po staremu, w pojedynkę, samą silną wolą. Wiesz, jak to się kończy, bo przerabiałeś to nie raz: przegrana, moralniak, „od poniedziałku”, i tak w kółko. Druga: podejście, które pracuje od strony głowy i emocji, z narzędziami na trudne momenty i z ludźmi obok. Nie wymaga wiary. Wymaga decyzji.

Zacznij dziś, nie od poniedziałku. Każdy poniedziałek kończy się tak samo: piątkiem. Dołączenie zajmuje 2 minuty:

1. Klikasz „Dołącz” i płacisz 27 zł BLIK-iem albo kartą.
2. Dostajesz e-mail z dostępem i logujesz się w kilka minut.
3. Wybierasz swoją drogę na start i jeszcze dziś sprawdzasz, co najmocniej odpala u Ciebie ochotę na alkohol.

OSTATECZNA OFERTA

Aplikacja Metoda Wojownika® - Alkohol

Pełny roczny dostęp

💎 W ramach jednej ceny otrzymujesz

Szkolenie „Jak Całkowicie Przestać Pić Alkohol”pełny kurs Metody Wojownika®197 zł
Narzędzia na trudne momentyNa Ratunek, Powrót po złamaniu, Wyzwalacze i Nawyki, Moje Powody, Moja Deklaracja, Dziennik97 zł
Postępy i postanowieniaseria, kalendarz, liczniki oszczędności, poprawa zdrowia, scoreboard postanowień97 zł
Wataha Wojownikówzamknięta społeczność ludzi, którzy idą w tym samym kierunku197 zł
Aplikacja Metoda Wojownika®wszystko w telefonie i na komputerze97 zł
Dostęp na 365 dni + aktualizacje30 dni gwarancji zwrotuw cenie
RAZEM TO WARTOŚĆ685 zł

Aktualna cena premierowa

W tej cenie zostało 100 miejsc.

Po wyczerpaniu puli cena wzrośnie.

27 zł

Roczny dostęp. 30 dni na zwrot. Płatność BLIK lub karta.

Najniższa cena z 30 dni: 27 zł

P.S. Nie proszę, żebyś dziś uwierzył, że przestaniesz pić. Proszę, żebyś dał sobie jeszcze jedną, uczciwą szansę: wszedł, zrobił pierwszy krok i zobaczył, co zacznie się zmieniać. Przez 30 dni nie ryzykujesz nic. Poza tym, że kolejny weekend wyglądałby tak samo jak poprzednie. Widziałem już setki takich pierwszych kroków. I wiem, że po drugiej stronie jest życie, w którym to Ty decydujesz.

P.P.S. Wahasz się? Chcę zrozumieć, co Cię wstrzymuje. Napisz mi to anonimowo →